Wygrywanie na zakładach bukmacherskich
Większość ludzi którzy zaczynają obstawiać mecze myśli o dorobieniu sobie do pensji albo znalezieniu źródła dochodu i zrezygnowaniu z pracy. Też tak kiedyś myślałem. Jednak jest to po prostu nie możliwe, gdyż od takiego myślenia dzieli nas cienka linia do wpadnięcia w nałóg. Większość z nich pyta się mnie „jak wygrać u bukmachera”, ile na tym zarabiasz miesięcznie itp. Czasami aż się dziwie im, że potrafią coś takiego napisać.
Nie można przewidzieć miesięcznych zysków bo w jednej kolejce nasz stan konta możne być na minusie albo na sporym plusie. Żeby wygrywać trzeba nad tym popracować. Jedni obstawiają tzw. tasiemce czyi po paręnaście meczy na kupon, a inni wolą wybrać jeden mecz i puścić go za większą kasę. Ten pierwszy tryb gry daje fają frajdę jak trafimy cały kupon i to z nie lada mała kwotą. Jednak ile to już kuponów poleciało do kosza przy wielkiej nadziei na wygraną.
Zawsze ten jeden mecz nam musi wszystko pokrzyżować, ale to są uroki stawiania wielu meczy na jednym kuponie. Prawdopodobieństwo maleje z każdym kolejnym meczem. Drugi ze sposobów to zakłady na pewniaki. Chociaż takich tak naprawdę nie ma do przyjęło się to określenie kiedy widzimy kurs w granicach od 1,4 do 1,01. Sposób jest prosty ale wymaga opanowania i ryzyka. Stawki za jakie gramy są od 100zł do 5000 zł.
Nie zawsze uda nam się postawić za tyle gdyż bukmacherzy robią czasem limit na mecz. Ale to tylko w tych mniej popularnych ligach. W tych lepszych przeważnie nie dają limitów. Wybierając zakłady za taką sumę musimy koniecznie przeanalizować wcześniej ten mecz i najlepiej śledzić go w telewizji. Zawsze jak coś nie pójdzie można postawić na live i trochę odrobić strat. Ja z reguły stawiam 10 % mojego stanu konta, tak żeby potem mieć się za co odegrać. Ktoś pomyśli, że wygrywam krocie, ale tak nie jest czasami jak się trafi dzień to i są krocie, ale potem przychodzi kolejny i już część się z tego traci.
Pamiętajcie, że nic na siłę. Jak nie idzie to nie idzie lepiej odpocząć i poczekać. Potem na pewno przyjdzie szczęście.
Tagi: zakłady na pewniaki jak pokonać bukmachera sportowe zakłady bukmacherskie




